Jednym skinieniem, jednym spojrzeniem, do tańca zaproś mnie
Pokażę Ci światło, pokażę Ci cienie, przez noc przeprowadzę Cię
Razem przez wody Styksu przepłyniemy, rozprawię  się z Twoim Cerberem 
Potem zacznę rozbierać Cie, Ty naga pod rewerberem.
 
Nie boj się, nie skrzywdzę cię, wiem, czasem Cię przerażam
Niczym Lucyfer, niosący światło, prawda zazwyczaj poraża
Próbuję więc dawkować ją, byś nie przedawkowała
Cierpliwości czasem brak, lecz nie chcę byś cierpiała
 
Wiem czego pragniesz, wyprzedzam twe myśli, pragnę byś też je odkryła
Z grzeczności odarta, dzika i wolna, w pył mury obróciła.
Nie pomogę ci, nie mogę się ruszyć, jeśli mnie nie przywołasz
Lecz gdy już przyjdę, wezmę Cię w ramiona, oprzeć mi się nie zdołasz.  
 
 
 
One Response to Gothan Projekt-or (by Iza Brania) [czytać pod tango]
  1. Tak jest 🙂 <3 Ładnie napisane 🙂


[top]

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *